Czy Polska jest bezpieczna....?

Kiedy świat zastanawia się nad relacjami Stanów Zjednoczonych z Europą, polski minister obrony narodowej podczas konferencji dotyczącej bezpieczeństwa w Monachium sformułował tezę definiującą katastrofę smoleńską jako jeden z gestów agresji rosyjskiej, obok ataku na Gruzję i wojny na Ukrainie. Teza ministra Macierewicza nie spotkała się z żadną reakcją sojuszników Polski. Nikt poważnie nie potraktował stanowiska rządu PiS odnoszącego się do katastrofy smoleńskiej. Minister obrony narodowej szkodzi bezpieczeństwu państwa polskiego. Słowa w polityce zagranicznej są szalenie istotne. Te słowa zostaną zapamiętane, a Polska w przyszłości może za nie ponieść konsekwencje dyplomatyczne. Skala kompromitacji po słowach ministra Macierewicza w Monachium jest gigantyczna i pokazuje, że jest politykiem nieodpowiedzialnym.