Sytuacja Polski na arenie międzynarodowej.

Głos Polski musi być słyszalny w Europie. Rok 2016 dla polskiej dyplomacji to rok zmarnowany.  Rząd PiS w strategii polityki zagranicznej postawił na Londyn i Budapeszt,  dlatego jesteśmy na marginesie Unii Europejskiej.  Z tej sytuacji i tych błędów PiS powinno wyciągnąć wnioski. Rząd nie ma żadnej inicjatywy, nikt na arenie międzynarodowej nie traktuje nas poważnie. Polityka kompleksów i wycofanie może przyczynić się do tego, że z Polski będą się wycofywać zagraniczni inwestorzy.